Wojtuś urodził się z ciężką wadą serca - HLHS. Ten Blog założony został dla wszystkich przyjaciół, którzy w wielu ciężkich chwilach pomagają Wojtusiowi, aby na bieżąco mogli śledzić jego losy. Chcieliśmy również podzielić się z innymi rodzicami dzieci z HLHS naszymi doświadczeniami i przemyśleniami. Ponadto mamy nadzieję, że Blog ten będzie również cennym źródłem informacji dla rodziców, którzy oczekują maleństwa z HLHS.
12

W sobotę otrzymaliśmy ostatni raz antybiotyk, co spowodowało, że możemy już nocować w Mc Donald. Wojtek w warunkach nieszpitalnych bardzo odżył. Można powiedzieć że wrócił do formy. Czuje się prawie jak w domu. Najchętniej nie wracałby do szpitala nigdy więcej. Niestety musimy co dziennie rano iść do kliniki zważyć się, otrzymać leki, zjeść śniadanie. Po minie Wojtka można wyznaczać odległość do oddziału. Jak idziemy, i jesteśmy jeszcze na dworze Wojtuś jest uśmiechnięty – banan od ucha do ucha. Jak wchodzimy do szpitala i jedziemy winda – mina poważnieje. Jak tylko otwieramy drzwi oddziału to zaczyna się płacz. Chyba jakaś fobia :) – w cale mu się nie dziwimy.
Wypis we wtorek. Do Polski wracamy w czwartek lub w piątek (o ile samochód odpali – na szczęście tu nie ma takich mrozów).

spimy w hotelu


komentarzy 12 do wpisu “Śpimy już w hotelu”

  1. Zosia i Tomek

    Super, że z wpisu na wpis macie dla nas coraz lepsze wieści :) Ściskamy i pozdrawiamy!

  2. iga

    S U P E R !!! Do usłyszenia juz po powrocie. Udanej podróży.

  3. Aska Rolf Daria

    No to macie uczucie jakbyscie wygrali w Totka Lotka !! Jak nie odpali to dajcie znac , ja z gorki to szybko dotre i dowioze do domku . Nadal trzymamy kciuki mimo wszystko ! Powodzenia !

  4. Basia i Michał

    Bardzo fajnie, strasznie się cieszymy, że wszystko tak dobrze się układa i szczęście Wam sprzyja. Oby tak dalej!!!

  5. milena

    Same dobre wieści!! Bardzo się cieszę że wszystko jest ok. I wracacie do domku, akurat mają odpuścić już mrozy! Spokojnej podróży!!!
    Buziaczki dla Was!

  6. Kaśka

    Aniu, cieszę się, że powrót do domu już tuż, tuż. Wojtuś to taki dzielny chłopczyk.
    Pozdrowienia :)))

  7. Paweł,Hubert, Kubunio, Kasia

    Nie ma sie co dziwić ze Wojtuś ma już dość widoku lekarzy:)
    Trzymamy kciuki żeby tata do was szcześliwie dojechał, samochód odpalił bez problemów a cała podróz powrotna była miła i przyjemna.
    Pozdrawiamy
    u nas dzisiaj tylko -9:)

  8. Ania mama Zuzanki

    Brawo, brawo. To może się spotkamy w czwartek, ale już będziecie w nieco innych nastrojach, niż my. To i dobrze. Cieszę się bardzo, bardzo. Buziaczki dla Wojtunia.

  9. maria

    Dobre wieści – wyczekujemy Waszego powrotu- ucałowania:)

  10. Joanna

    Macie wspaniałego Synka! Cały czas trzymamy kciuki!

  11. Ela

    Nic nie piszesz to znaczy, że się pakujecie albo biegasz za Wojciechem po pokoju zabaw :))
    Fajnie, że tak szybko się uporaliście z tym szpitalem.
    Wracajcie wreszcie do domu. Szerokiej drogi, dobrej pogody, dobrego samopoczucia, wspaniałych nastrojów!
    Pozdrawiamy. :*
    Ela z Darkiem i Kubusiem

  12. Paweł,Hubert, Kubunio, Kasia

    My też mamy nadzieję ze już po woli sie pakujecie i nie masz czasu na pisanie:)
    Czekamy na Wasz powrót z niecierpliwościa!!!


Trackbacki/Pingbacki


Serce Wojtusia © 2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Design: Magnus Jepson, tłumaczenie: Wordpress design