Wojtuś urodził się z ciężką wadą serca - HLHS. Ten Blog założony został dla wszystkich przyjaciół, którzy w wielu ciężkich chwilach pomagają Wojtusiowi, aby na bieżąco mogli śledzić jego losy. Chcieliśmy również podzielić się z innymi rodzicami dzieci z HLHS naszymi doświadczeniami i przemyśleniami. Ponadto mamy nadzieję, że Blog ten będzie również cennym źródłem informacji dla rodziców, którzy oczekują maleństwa z HLHS.
9

No niestety – płyny w lewej opłucnej powróciły i to z dość dużym nasileniem. Konieczne było ponowne założenie drenu. W tym momencie Wojtuś ma zabieg.
Mimo tego  miał rano bardzo dobry humor. I kondycyjnie wydawał się być lepszy niż wczoraj. Dodatkowo powróciły wszystkie jego nawyki – czyli miłość do telefonu mamy :) i chęć rzucania wszystkim co jest pod ręką. No i z dnia na dzień większa miłość oglądania bajeczek. To nasz synuś :) – wrócił !!!!
Podsumowując chyba lepiej, że płyny wystąpiły teraz a nie dopiero po powrocie do domu – tak jak miało to miejsce zeszłym razem. Szkoda tylko że Wojtuś musi być ponownie usypiany i nakłuwany.
Z prawej opłucnej zeszło 80 ml przez dobę.

powtórka


komentarzy 9 do wpisu “Powtórka z drenem :(”

  1. karosznurek

    Będzie dobrze mały Przytulaczku – trzymamy kciuki!!!

  2. Jola Kuba i Adaś

    Pewnie, że szkoda pięknego Wojciecha tak dręczyć/”drenczyć”, ale nie ma się co zniechęcać. Skoro i tak „przepisowo” musicie być w szpitalu jeszcze jakiś czas, to lepiej, żeby wszystie „niespodzianki” wyskoczyły teraz i zostały załatwione za jednym zamachem. Za to jak wrócicie do domu, to bedzie spokój, a raczej totalne szaleństwo ;) Najważniejsze, że Wojtuś czuje się dobrze i jakoś to wszystko znosi!

  3. Maria

    znając polskie realia – nie ma tego złego…- ale widać że Wojtuś szybko nabiera sił – tak trzymaj Maluszku – ucałowania od zespołu:)

  4. Paweł,Hubert, Kubunio, Kasia

    Zgadzam sie z wpisem „Jola Kuba i Adaś” – teraz macie profesjonalistów koło siebie, którzy zawsze pomogą, podpowiedzą.
    Cieszcie sie ze macie tak dzielnego maluszka, Wojciech super to wszystko znosi – mamy nadzieję że jutro płynów bedzie mniej i kazdego kolejnego dnia również…
    Pozdrawiamy

  5. Ania mama Zuzanki

    Mam nadzieję, żę teraz już tych płynów będzie coraz mnieji jak zejdą sobie wszystkie, to wtedy dopiero Wojtuś pokaże swoją formę. Życzę Wam jeszcze kilku dni cierpliwościf, a potem na kardiologię, no i później do domku. Za trzy tygodnie, to ma już Was tam nie być, bo musi Wojtek zrobić miejsce Zuzce hehehe. Wracajcie prędko bez płynów. :-) Ania

  6. Basia i Michał

    My już nic dzisiaj nie komentujemy za dużo tylko skupiamy się na trzymaniu kciuków…
    a Wojtek jak to Wojtek. Nawet niewyspany, ze srogo-poważną miną, obwiązany kablami różnego przeznaczenia wygląda mega dziarsko.
    Pozdrawiamy!!!

  7. Ela

    Płynom mówimy „a sio”! ;)
    Ela Darek i Kubuś

  8. zosia i tomek

    Dobrze słyszeć, że Wojtek wszystko jakoś znosi. Dzielny z niego wojownik :) Progres widać też na zdjęciach: najpierw był Wojtek śpiący, potem Wojtek smutny i zmęczony, dalej Wojtek głodny a następnie Wojtek znudzony. Więc chyba zbliża się kolej na Wojtka uśmiechniętego? Ściskamy Was na odległość i trzymamy kciuki. Będzie dobrze!

  9. Aska Rolf Daria

    W tym bolu i cierpieniu sa tez pozytywne, radosne i mile chwile- bol szybko zapominamy a chwile radosne niech trwaja wieki i niech przewazaja szale na swoja strone. Zyczymy Wam tego z calego serca ! Kciuki oczywiscie nadal trzymamy.


Trackbacki/Pingbacki


Serce Wojtusia © 2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Design: Magnus Jepson, tłumaczenie: Wordpress design