Wojtuś urodził się z ciężką wadą serca - HLHS. Ten Blog założony został dla wszystkich przyjaciół, którzy w wielu ciężkich chwilach pomagają Wojtusiowi, aby na bieżąco mogli śledzić jego losy. Chcieliśmy również podzielić się z innymi rodzicami dzieci z HLHS naszymi doświadczeniami i przemyśleniami. Ponadto mamy nadzieję, że Blog ten będzie również cennym źródłem informacji dla rodziców, którzy oczekują maleństwa z HLHS.
15

Szefuńcio wraca do formy. Rozpoznał  nas jak przyszliśmy dzisiaj rano na oddział. Jest bardzo słabiutki, ale jest już z nim kontakt. Werbalizuje swoje potrzeby. Wczoraj naprawdę było z nim słabo. Aktualnie usiadł sobie na łóżku i ogląda ulubione „Przytulaczki” na telefonie.  A my w między czasie karmimy kaszką. Na razie bardzo powoli żeby nie spowodować wymiotów. Nie jadł niczego normalnego od jakiś 3 dni.

Wczoraj na wieczór dostał na wzmocnienie osocze. Wygląda na to, że mu to pomogło.
Rozmawialiśmy jeszcze z rodzicami Ani, dziewczynki która również przeszła operację fontana. Ona również miała kryzys przez pierwsze 3 dni a potem doszła do siebie w błyskawicznym tempie ustanawiając niepisany rekord rekonwalescencji po fontanie. Po dwóch tygodniach dostała wypis i na dniach wraca do domu. Mamy nadzieję że z Wojtkiem będzie podobnie. Może nie pobije rekordu ale będzie w ścisłej czołówce :)

Na razie nie wiemy nic więcej. Dopiero był obchód.

do przodu


komentarzy 15 do wpisu “Pomału do przodu !!!”

  1. karosznurek

    Widać po oczkach, że Wojtuś rozpoznał nie tylko Was ale również „Przytulaczki”:-))) Będzie dobrze – uściski

  2. Basia i Michał

    Jak dobrze słyszeć, że już lepiej:)))Oby tak dalej! Pozdrawiamy gorąco całą Waszą trójkę!!!

  3. Ania mama Zuzanki

    Miłę wiadomości, cudownie i dalej do przodu. Będzie już tylko coraz lepiej, bo innej możliwości po prostu nie ma. Całyję!

  4. Paweł,Hubert, Kubunio, Kasia

    Zobaczcie że jeszcze kilka dni i Wojciech dojdzie do formy, wtedy przywita was rano uśmiechem od ucha do ucha:)

  5. Maria

    Patrząc na Was dzisiaj – widać dużą różnicę – cieszymy się że Wojtuś dochodzi do siebie – ucałowania od zespołu

  6. Ewa

    Pozdrawiam serdecznie Wojtusia i jego rodziców. Wojtuś jest silnym chłopcem trzymam za niego kciuki. Trzymaj się mały.

  7. Zosia i Tomek

    To super, że jest już lepiej i cała Wasza trójka jest w lepszych humorach:) Oby tak dalej :)

  8. Aska Rolf Daria

    Oj! te wszystkie kciuki pomagaja no nie ? Buziunke ma radosna tak wiec chyba juz tak nie cierpi ta dzieciaczyna. Trzymaj tak dalej Wojtek- ” Wojtek bez portek ” to pamietam z mojego dziecinstwa bo tak chyba krzyczalam na Wojtki- razem z twoja babcia Wojtus. Buziaczki !!!!!!!!!

  9. Ela i Romek

    Teraz to już tylko czekać na ten zawadiacki Wojtusiowy uśmiech:)widać że kaszka naszemu Maluszkowi smakuje ale pewno wolałby paróweczkę:)))Pozdrawiamy gorąco całe TRIO,buziaczki

  10. admin

    Kciuki pomagają i to bardzo. Dziękujemy. Pierwsze co robimy po przyjściu ze szpitala lub w przerwie to sprawdzamy wasze komentarze. I zawsze mamy olbrzymie uśmiechy czytając je. Wojtkowi też je opowiadamy.

    Wojtek dzisiaj lepszą formę miał tylko do około 13:00. Potem znowu był bardzo senny i zmęczony. Chwilami jakby w innym świecie. Porównując dzisiejszy dzień do wczorajszego było o niebo lepiej. Mamy też nadzieję, że te proporcje zachowają się jutro, że będzie lepiej niż dzisiaj. Zdajemy sobie sprawę że odzyskanie formy zajmie mu trochę czasu. Ale na pewno mniej niż każdemu dorosłemu który znalazłby się w podobnej sytuacji.

  11. Monika

    Powtórzę się- ZUCH chłopak!!!
    Dziś kaszka,a za parę dni kotlecik:))
    Buziak w nosek dla Maluszka .

  12. Paweł,Hubert, Kubunio, Kasia

    Od tego jestesmy by was wspierać i pocieszać – pamiętamy o was każdego dnia.
    Jak teraz bedziecie opowiadac Wojtusiowi o tym co napisaliśmy to przekażcie mu co dzisiaj powiedział Hubert – „mama jaki ten Gojtuś słodki”.
    Opowiadamy Hubertowi o Wojtusiu, a on nie moze sie doczekac kiedy sie razem pobawią.
    Pozdrawiamy
    Czekamy na kolejne wpisy.

  13. Ela

    Każdy dzień przynosi coraz bardziej krzepiące informacje. Codziennie czekamy na kolejne wpisy i mocno trzymamy kciuki za Wojtusia.
    Pozdrawiamy.
    Ela i Darek z Kubusiem

  14. iga

    to kiedy wyjdziecie na oddzial?

  15. admin

    O wyjściu na oddział na ten moment nie myślimy. Co prawda profesor mówi że za dzień może dwa. Muszą go jeszcze odłączyć od tego „stymulatora” serca i sprawdzić jak sobie samemu daje radę.


Trackbacki/Pingbacki


Serce Wojtusia © 2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Design: Magnus Jepson, tłumaczenie: Wordpress design