Wojtuś urodził się z ciężką wadą serca - HLHS. Ten Blog założony został dla wszystkich przyjaciół, którzy w wielu ciężkich chwilach pomagają Wojtusiowi, aby na bieżąco mogli śledzić jego losy. Chcieliśmy również podzielić się z innymi rodzicami dzieci z HLHS naszymi doświadczeniami i przemyśleniami. Ponadto mamy nadzieję, że Blog ten będzie również cennym źródłem informacji dla rodziców, którzy oczekują maleństwa z HLHS.
12

Wojtek jest teraz na OIOMie. Już po trzech godzinach po operacji został extubowany – czyli oddycha samodzielnie (bez respiratora).
Jak tylko został przetransportowany z bloku operacyjnego na OIOM my możemy przebywać razem z nim. Jest to niesamowita sprawa. Dziecko czuje obecność rodziców przez co jest spokojniejsze i czuje się bezpiecznie. To zupełnie inne podejście do leczenia. W polskich szpitalach przebywanie rodziców na sali pooperacyjnej jest niemożliwe. Można dziecko zobaczyć przez parę minut i to z odległości.  Tutaj siedzimy przy nim w normalnych ubraniach i jedyne co musimy pamiętać to o dezynfekcji rąk.
Jak powiedział nam pan profesor Wojtek jest w dobrym stanie. Nie otrzymuje żadnych dodatkowych leków nasercowych. Wszystko przebiegło bez najmniejszych problemów i niespodzianek. Powiedział również że operacja była przeprowadzona bardzo późno i może nawet w ostatnim momencie. Szant (rurka) który Wojtek miał wszczepiony w serce był bardzo wąski a dodatkowo zwężony przez osad krwi.
Wojtuś aktualnie jest trochę opuchnięty na buzi. Opuchlizna zejdzie po kilku dniach. Jest to spowodowane tym, że teraz napływ krwi z głowy do płuc odbywa się bez udziału serca i organizm musi się przyzwyczaić do nowych warunków.
Wojtek dzielnie walczy z czego bardzo się cieszymy. Jeśli  nie wyskoczy nic dodatkowego, nieplanowanego to jak powiedział profesor  może wyjdziemy za 8 dni!!!

Trzymajmy się tego planu :)!!!

oiom


komentarzy 12 do wpisu “Operacja udała się !!!”

  1. Paweł

    Jest dobrze! :) A będzie jeszcze lepiej! :) Brawo dzielny rycerz Wojtuś!

  2. Elżbieta

    Super, właśnie na taką wiadomość czekaliśmy :)

  3. Robert

    Super! :)

  4. Kaśka

    Trzymamy kciuki. Wszyscy jesteście baaardzo dzielni.:)

  5. Joanna

    Cudownie! Trzymamy kciuki!

  6. Monika

    Widzisz Aniu.Mówiłam…..po operacji-najtrudniejszym momencie, po oczekiwaniu….wszytko już bedzie z każdym dniem lepiej…..Powodzenia i dużo spokoju oraz zdrówka dla wszytkich:)

  7. ola

    Trzymam kciuki:) Będzie dobrze !

  8. Zosia

    :) No to SUPER!

  9. Małgosia

    Jesteście bardzo dzielni,a małemu Wojtusiowi życzę SERCA JAK DZWON.Powodzenia :)

  10. Agnieszka

    BRAWO DLA WOJTUSIA!!!!!!!! Trzymajcie się cieplutko!

  11. Agnieszka

    Cześć Aniu,
    nie wiem od czego zacząć, co Tobie/Wam napisać żeby miało sens, ale żadne słowa nie wyrażą tego jak Ciebie/Was podziwiam.
    Ale najbardziej dzielny jest Wojtuś!!!!!! Boże, jak On to wszystko znosi, takie maleństwo, kruszynka, delikatny i maleńki człowieczek! Kochany jest.

    Trzymajcie się.

    Agnieszka Bilińska-Pelc

  12. Agnieszka

    Cześć Aniu,
    nie wiem od czego zacząć, co Tobie/Wam napisać żeby miało sens, ale żadne słowa nie wyrażą tego jak Ciebie/Was podziwiam.
    Ale najbardziej dzielny jest Wojtuś!!!!!! Boże, jak On to wszystko znosi, takie maleństwo, kruszynka, delikatny i maleńki człowieczek! Kochany jest.

    Trzymajcie się!


Trackbacki/Pingbacki


Serce Wojtusia © 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Design: Magnus Jepson, tłumaczenie: Wordpress design