Wojtuś urodził się z ciężką wadą serca - HLHS. Ten Blog założony został dla wszystkich przyjaciół, którzy w wielu ciężkich chwilach pomagają Wojtusiowi, aby na bieżąco mogli śledzić jego losy. Chcieliśmy również podzielić się z innymi rodzicami dzieci z HLHS naszymi doświadczeniami i przemyśleniami. Ponadto mamy nadzieję, że Blog ten będzie również cennym źródłem informacji dla rodziców, którzy oczekują maleństwa z HLHS.
8

Wojtuś cały czas jest bardzo śpiący. Rano troszkę się przebudził. Nawet mama wzięła go na kolanka. Niestety oddycha dosyć ciężko, a jest to spowodowane zbierającymi się płynami w opłucnej. Właśnie jak to piszemy ma zakładane dreny do obu opłucnych. Ilość płynów jest zbyt duża, aby wchłonęły się samodzielnie. Jak nam powiedział profesor, po operacji Fontana to zupełnie normalne i zdarza się w 95% przypadkach. Jest to reakcja organizmu na zmiany w układzie krążenia. Po wydarzeniach zeszłorocznych na Działdowskiej było pewne, że bez drenów się nie obędzie.
Jeszcze jednym niepokojącym faktem jest podniesiony cukier we krwi. Na razie nie wiemy jakie są tego przyczyny. Będziemy się dopytywać.

W tym momencie dostaliśmy informację, że jest problem z założeniem drenu do prawej płucnej, spowodowane jest to zrostami – już wcześniej Wojtuś miał zakładane dreny. Jest pomysł, aby na ten moment zostawić prawą bez drenu i założyć tylko w lewej.

A za oknem prawdziwa zima – śniegu jakieś 20 cm.

dreny


komentarzy 8 do wpisu “Niezbędne dreny”

  1. Paweł,Hubert, Kubunio, Kasia

    Słodki śpioszek.
    Mamy nadzieję że organizm Wojtusia poradzi sobie i niedługo dreny nie będą potrzebne.
    Dobrze że macie tam dobrą opiekę, „Gojtus” jest w dobrych rękach.
    Trzymajcie sie.

    U nas za oknem deszczowo i ponuro….

  2. Ania mama Zuzanki

    Trzymaj się Wojtusiu. Rzeczywiście dreny to norma, ale oby były jak najkrócej i płyny już się nie zbierały. Super, że macie taką fachową opiekę. Do Działowskiej nic nie mam, ale dobrze, że to Monachium, a nie Warszawa. Sporo tam przeszliśmy, więc cieszy nas to, że w Monachium jest tak cudownie. Jesteście tego dobrym przykładem i to daje nadzieję, że los się też do nas może uśmiechnie. Buziaki dla śpioszka.

  3. admin

    Dren do lewej opłucnej założony – prawa opłucna pod obserwacją.
    Dren z osierdzia wyjęty.
    Jeśli chodzi o cukier, o który się obawialiśmy, to jak nas poinformował profesor, prawdopodobnie reakcja organizmu na stres i ból. Wojtek teraz śpi – do wyjęcia drenu dostał dawkę leku na spanie.

  4. karosznurek

    Bądź dzielny Wojtusiu – a dla rodziców dużo sił i cierpliwości. Całujemy – ciocia i wujek z Lenką

  5. Ela

    Trzymajcie się kochani!. Najważniejsze,że już po operacji. A płyny to podobno „zmora trzeciego etapu”, więc tak naprawdę wszystko jest ok.
    Przesyłamy buziaczki dla Wojtusia.
    Ela z Darkiem i Kubusiem

  6. admin

    Do prawej opłucnej również założono dren. Tym razem udało się bez większych kłopotów. Ilość płynów od rana bardzo się zwiększyła i nie było szans na wchłonięcie.
    Wojtuś pomału zaczyna się przebudzać. Może już pić.

  7. Ania mama Zuzanki

    Cały czas jestem z Wami i bardzo pamiętam.

  8. iga

    my z Gamoniami tez jestesmy z Wami i mocno kibicujemy Wojtusiowi! Dawajcie znaki jak postępy z płynami!


Trackbacki/Pingbacki


Serce Wojtusia © 2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Design: Magnus Jepson, tłumaczenie: Wordpress design