Wojtuś urodził się z ciężką wadą serca - HLHS. Ten Blog założony został dla wszystkich przyjaciół, którzy w wielu ciężkich chwilach pomagają Wojtusiowi, aby na bieżąco mogli śledzić jego losy. Chcieliśmy również podzielić się z innymi rodzicami dzieci z HLHS naszymi doświadczeniami i przemyśleniami. Ponadto mamy nadzieję, że Blog ten będzie również cennym źródłem informacji dla rodziców, którzy oczekują maleństwa z HLHS.
Możliwość komentowania Chrzciny została wyłączona

25 maja przygotowaliśmy dla Wojtusia uroczystość Chrztu Świętego.

Chcieliśmy go ochrzcić jeszcze w maju, gdyż 1 czerwca mieliśmy zaplanowaną wizytę w przychodni CZD. Spodziewaliśmy, że zostaniemy przyjęci na oddział w celu wykonania badań i przygotowania do drugiej koniecznej operacji. Wcześniej informowano nas, że II etap musi być wykonany najpóźniej do 6 miesiąca życia dziecka, a także zapewniano, że mniej więcej w tym czasie Wojtuś na pewno zostanie znów zoperowany.
Dlatego spieszyliśmy, żeby zdążyć przed czerwcem.

W Kościele Wojtuś był bardzo grzeczny. Nie płakał, właściwie pół mszy przespał i obudził się akurat przed samych chrztem. Bardzo się zdziwił jak zobaczył gdzie jest – w jakimś nowym wielkim miejscu i do tego setki nowych twarzy – ale spłynęło to po nim jak po kaczce, trochę się tylko porozglądał.
Na przyjęciu też troszkę pospał. Hałasy wcale mu nie przeszkadzały w ucięciu sobie drzemki. Był po prostu super grzeczny!!! W sumie to nie wiem czego się spodziewałam, bo przecież Wojtuś zawsze jest grzeczny i praktycznie wcale nie płacze. A już na pewno nie w nowych miejscach i wśród nowych twarzy…

Chrzciny

Maj



Serce Wojtusia © 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Design: Magnus Jepson, tłumaczenie: Wordpress design