Wojtuś urodził się z ciężką wadą serca - HLHS. Ten Blog założony został dla wszystkich przyjaciół, którzy w wielu ciężkich chwilach pomagają Wojtusiowi, aby na bieżąco mogli śledzić jego losy. Chcieliśmy również podzielić się z innymi rodzicami dzieci z HLHS naszymi doświadczeniami i przemyśleniami. Ponadto mamy nadzieję, że Blog ten będzie również cennym źródłem informacji dla rodziców, którzy oczekują maleństwa z HLHS.
7

Z każdym dniem wydaje się nam, że jest coraz lepiej:) Podobne opinie mają też lekarze – a to jest najważniejsze. Uzyskaliśmy dzisiaj informację, że do jutra zostajemy na intensywnej na obserwacji. Jeśli wyniki będą pozytywne, zostaniemy przeniesieni na normalny oddział.
Dzisiaj tętno waha się w granicach 95-105, a więc prawie jest takie, jakie powinno być. Wczoraj pod wieczór, jak Wojtek był już zmęczony całym dniem, tętno było niskie – około 70. Na noc został ponownie podłączony do „stymulatora” który, jak dowiedzieliśmy się od lekarzy, jest po prostu rozrusznikiem serca, tylko że zewnętrznym. Jak przyszliśmy rano,  rozrusznik był już odłączony.
Od wczoraj chodzimy na spacery bez drenów. Na moment spaceru są odłączane. Jest to dla nas bardzo wygodne. Możemy nawet zachęcać Wojtusia do chodzenia, aczkolwiek on aktualnie, nie ma najmniejszej ochoty na spacery na nogach. Płyn niestety nadal leci. Ok 20-30 ml z każdej opłucnej.
Samopoczucie Wojtka jest też coraz lepsze:)) Jest mniej marudny. Chyba go troszkę mniej bolą dreny. Widać też, że przystosował się do warunków szpitalnych. Podczas wizyty lekarskiej musimy wyjść z pokoju, nasz Szefuńcio wcale nie płacze, a jak wracamy to zazwyczaj ma przy sobie dwie pielęgniarki i to te fajniejsze :) które z nim się bawią.

Wczoraj był chwilowy problem z rozrusznikiem, kabelki nie łączyły. Wojtek musiał zostać sam na sam z dwoma lekarzami. Myśleliśmy, że będzie afera, a młody obserwował ich uważnie i zupełnie mu nie przeszkadzało że nas nie ma – co chyba spowodowało małe rozczarowanie u mamy;)

Ogólnie jest dobrze – i oby tak dalej…

lepiej niż wczoraj


komentarzy 7 do wpisu “Lepiej niż wczoraj :)”

  1. karosznurek

    I oby tak dalej Kochani – całujemy mocno:-***

  2. Ania mama Zuzanki

    Będzie jeszcze lepiej, zobaczycie sami. Życzę Wam wszystkiego dobrego. Wojtek dalej do przodu, pokaż co potrafisz dzielny zuchu. Buziaki od Zuzi!

  3. Maria

    Oj mamusiu mamusiu- synek się usamodzielnia :)- a to zawsze smutne – wydaje się że będą nas wiecznie potrzebować – ale najważniesze że idzie ku lepszemu – ucałownia:)

  4. Jola Kuba i Adaś

    Najbardziej podoba nam się balon z lateksowej rękawiczki :)

  5. Aska Rolf Daria

    Maly Idol ! Bedzie lekarzem pediatra- zaloze sie ! Trzymamy kciuki za wszystko ! Pozdrawiamy !

  6. Iga

    Good news z tym rozrusznikiem! Czekamy na info kiedy wychodzicie na G9 A
    Uściski!

  7. Ania mama Zuzanki

    Jak miewa się nasz kochany, dzielny zuch Wojtunio? Czekamy na wieści. Tęsknimy za kolejnym wpisem, ale wierzymy, że to spowodowane przeprowadzką na kardiologię i oby, oby. Całujemy!


Trackbacki/Pingbacki


Serce Wojtusia © 2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Design: Magnus Jepson, tłumaczenie: Wordpress design