Wojtuś urodził się z ciężką wadą serca - HLHS. Ten Blog założony został dla wszystkich przyjaciół, którzy w wielu ciężkich chwilach pomagają Wojtusiowi, aby na bieżąco mogli śledzić jego losy. Chcieliśmy również podzielić się z innymi rodzicami dzieci z HLHS naszymi doświadczeniami i przemyśleniami. Ponadto mamy nadzieję, że Blog ten będzie również cennym źródłem informacji dla rodziców, którzy oczekują maleństwa z HLHS.
10

W czwartek po południu przyjechał tata. Wojtek jak go zobaczył pokazał miks wstydu i radości jednocześnie. Niby się cieszył ale jednocześnie wstydził. Zresztą ostatnio ma fazę na wstydzenie, wtedy wkłada paluszka w oko i patrzy się w podłogę. Na wieczór wszyscy razem poszliśmy na parking, żeby sprawdzić czy auto zapali, ale tak naprawdę byliśmy pewni, że skończy się na ładowaniu akumulatora. A tu niespodzianka. Zapalił od pierwszego strzała.
Wyjechaliśmy w piątek o 14. Przed wyjazdem jeszcze musieliśmy się spakować i sprzątnąć pokój. Pożegnaliśmy się z obsługą domu Mc Donalda oraz rodzicami którzy jeszcze tam zostali. Było naprawdę miło. Mamy zaproszenie na kawę jak będziemy w okolicy :). Miejmy nadzieję że ta okazja przytrafi się w związku z jakimiś wakacjami a nie ponownym zabiegiem.

Podróż przebiegła bez żadnych przygód. Po 14 godzinach dotarliśmy do naszego kochanego domku. Nie zrobiło to jednak większego wrażenia na Wojtku. Wszedł jakby nigdy nic. Ale to pewnie wina tego, że była 4.00 rano i był bardzo zaspany. Po krótkiej drzemce już było widać że się cieszy i poznaje stare kąty.
Na ten moment III operację uznajemy za zakończoną. Oby to była ostatnia. Teraz nas czeka tylko maraton po lekarzach w celach kontrolnych. Mamy nadzieję że mu tam nic nie wypatrzą.
A potem zapominamy o wszystkim i żyjemy jak zdrowa rodzinka :)  – wierzymy, że tak będzie
Chcieliśmy Wam bardzo podziękować za doping przez cały ten czas. Za telefony, wpisy, maile. Wiedzieliśmy, że cały czas jesteście z nami. A nam z tą wiedzą było dużo łatwiej. Jesteście wielcy.
Bardzo dziękujemy.

PS
Do wcześniejszych postów dodaliśmy zdjęcia tak jak obiecywaliśmy


komentarzy 10 do wpisu “:) JESTEŚMY JUŻ W DOMKU :)”

  1. Joanna mama Wojtusia

    To wspaniale! Dziękuję że mogłam razem z Wami przebyć tą drogę. Piszcie proszę o Waszym synku – Wojtuś skradł moje serce.

  2. milena

    Aniu, to Wy jesteście WIELCY!!!!!!!’
    Życzę Wam wszystkiego co najlepsze, samych pogodnych dni, dużo uśmiechu no i zdrówka! Wojtusiowi składam duże pokłony – SZACUN:) Jesteś THE BEST!!! i życzę serduszka jak dzwon!!!!
    Buziaki!

  3. Basia i Michał

    Cieszymy się razem z Wami, że trzecia operacja minęła i nareszcie można myśleć o czymś innym niż o drenach, dojściach centralnych, dietach, rurkach i innych cudach, które uniemożliwiały Wojtkowi rozrabianie:)))
    Jeszcze raz gratulujemy cierpiwości, siły, zrozumienia, bo to na pewno bardzo pomogło Wojtkowi szybko dojść do siebie po operacji. Trzymajcie się i do zobaczenia, mamy nadzieję już nieługo!

  4. karosznurek

    To świetnie, do zobaczenia niebawem:-)))

  5. iga

    SUPER! Ale ulga,co? Odpoczywajcie sie wszyscy! Byliscie mega dzielni!

  6. Aska Rolf Daria

    No i zeby bylo z gorki to najpierw musi byc pod gorke. Pociesze Was bo limit na to ” pod gorke „juz wyczerpaliscie i teraz tak jak piszecie trzeba stawiac nie tylko na zdrowa ale i na szczesliwa rodzinke. Jestescie WIELCY a Wojtus szczesciarz ze urodzil sie w takiej rodzinie ! A tak na marginesie -duze brawa dla redaktora tych pisanych dla nas wiadomosci- byly szczere w tych zlych dniach , zarazem pelne optymizmu i po przeczytaniu ich wlasciwie wiedzielismy wszystko tak jakbysmy byli tam. Obecnie nie wypada juz nic wiecej powiedziec jak tylko TRZYMAJCIE TAK DALEJ bo grunt to rodzinka!!!!!!!!!! Zdroweczka zdroweczka zdroweczka i do najblizszego zobaczenia !!!!!!!!!!!!!!!!!

  7. Paweł,Hubert, Kubunio, Kasia

    Cieszcie sie tym że wreszcie jesteście razem W DOMU!!!!
    Do zobaczenia!!!
    Pozdrawiamy i z niecierpliwością czekamy na wspólne spotkanie!!!

  8. maria

    nie ma jak w domu – wszystkiego najlepszego – a teraz wypada nam czekać na Wasze odwiedziny u nas – ucałowania :)

  9. Monika

    Super, że to już za Wami. Mam nadzieję, że teraz zaglądając na stronę Wojtusia będą już tylko informacje o jego rozwoju i zdobywanych umiejętnościach, bo serduszko jest naprawione. Bardzo się zżyłam z Wami,chociaż tylko wirtualnie i cieszę się, że choć w małej część, ale mogłam się przyczynić do jego wyzdrowienia:). trzymajcie się gorąco i piszcie na bieżąco co u Was.

  10. Gośka mama Karolka

    Witajcie, bardzo się cieszymy, że jesteście już w domku teraz już III etap pozostanie tylko wspomnieniem, życzymy Wam aby wizyty kontrolne były tylko formalnością, a Wojciecha serduszko niech bije mocno. Dziękujemy za wpisy które dla nas pisaliście, informując nas o stanie Wojtusia, byliśmy dzięki nim z Wami na codzień myślami i sercem. Wojtek masz wspaniałych rodziców. Przesyłamy dużego buziaka dla Wojtusia od Karolka.
    Rodzinka Kaniów


Trackbacki/Pingbacki


Serce Wojtusia © 2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Design: Magnus Jepson, tłumaczenie: Wordpress design