Wojtuś urodził się z ciężką wadą serca - HLHS. Ten Blog założony został dla wszystkich przyjaciół, którzy w wielu ciężkich chwilach pomagają Wojtusiowi, aby na bieżąco mogli śledzić jego losy. Chcieliśmy również podzielić się z innymi rodzicami dzieci z HLHS naszymi doświadczeniami i przemyśleniami. Ponadto mamy nadzieję, że Blog ten będzie również cennym źródłem informacji dla rodziców, którzy oczekują maleństwa z HLHS.
17

Wojtkowi dzisiaj rano wyjęto dren. A właściwie to sam sobie nad ranem go wyjął.  Na szczęście ten który miał być wyjęty (prawy lewy). A lekarze mu tylko pomogli. Tak więc jak rano do niego przyszliśmy to spał po środku przeciwbólowym.
Potem się przebudził – zjadł trochę śniadanka  – i dalej poszedł spać. Takiemu to dobrze!
Z drugiego drenu nadal leci płyn, małe ilości ale w najbliższym czasie nie będą mu go wyjmować, ponieważ w prawej  opłucnej jest tendencja do nawrotu płynów

A poza tym wszystko ok. Po południu chcemy z Wojtkiem trochę pospacerować.

i po drenie


komentarzy 17 do wpisu “I po drenie!”

  1. Natalia

    Nie znam Was ale odkąd tutaj trafiłam mocno trzymam za Was kciuki! Zwłaszcza za Wojtusia! Dzielny i silny chłopiec! Stresuję się równie mocno jak Wasza rodzina, znajomi. Bardzo się cieszę, że z Wojownikiem już coraz lepiej! Macie cudownego synka a on cudownych rodziców! Gratuluję ;) Sama jestem mamą prawie rocznego chłopca, Filipka. Pozdrawiam i dalej trzymam za Wasza trójkę kciuki!!

  2. Ania mama Zuzanki

    To świetnie! Powoli Wojtuś wraca do formy, rewelacja. Trzymam nadal kciuki i myślę o Was. Przyjemnego spacerku dzisiejszego popołudnia. Buziak dla Wojtunia!

  3. Paweł,Hubert, Kubunio, Kasia

    Dzisiaj to juz widac mega poprawę w wygladzie i chyba samopoczucie Gojtusia też o niebo lepsze:)
    Oby kazdy kolejny dzień przynosił wiecej pozytywnych wiadomości.
    WOjtuś tak trzymaj!!!
    Pozdrawiamy was serdecznie – ostatnio fotka super – Fajna tworzycie rodzinkę:)

  4. karosznurek

    Super Wojtuniu, a w tej niebieskiej piżamce wyglądasz po prostu rewelacyjnie!:-) Aha, i na jednym zdjęciu ciocia przyłapała mamusię na karmieniu Ciebie a rączka sama miała sięgać po kanapusie!!! Buziaki dla Was:-***

  5. Ela

    Wojtuś wygląda fantastycznie! Widać, że wraca do formy. Mam nadzieję, że czuje się też coraz lepiej.
    Po Waszych wpisach czuć że wszyscy jesteście w dobrych humorach i chyba największe i najgorsze emocje zaczynają opadać. Fajnie,że możecie być razem z Wojtusiem. Szkoda, że w Polsce tak nie ma. Nieustannie o Was myślimy, trzymamy kciuki.
    Pozdrawiamy.
    Ela i Darek z Kubuniem

  6. Jola Kuba i Adaś

    Niebieska piżama jest po prostu ekstra! I poza Wojtka na zdjęciu jak z okładki Gali :) Widać, że jest dobrze -bardzo się cieszymy!!!

  7. Maria

    Cieszymy się ogromnie- zdecydowanie widać poprawę i sił przybywa z każdym dniem więcej – całujemy pzdr od zespołu

  8. Basia i Michał

    Z dnia na dzień, z wpisu na wpis Wojtek wygląda bardziej po Wojtkowemu:))) No i czuje się znacznie lepiej. Cieszy nas to ogromnie. Trzymamy kciuki za kolejne sukcesy! Krok po kroku dojdzie do najlepszej formy. Pozdrawiamy!!!

  9. Maciek

    Widać, że chłop wziął sprawy w swoje ręce :) I od razu lepiej się poczuł. Jak każdy facet!

  10. Aska Rolf Daria

    Wszyscy zasluzyliscie na te sukcesy a Wojtus to IDOL naszych czasow !!!! Nadal trzymamy kciuki ! Pozdrawiamy !

  11. Aska Rolf Daria

    Wszyscy zasluzyliscie na te sukcesy a Wojtus to IDOL naszych czasow !!!! Gratulacje dla wszystkich lekarzy ! Nadal trzymamy kciuki ! Pozdrawiamy !

  12. admin

    Pierwsza parówka wciągnięta – jutro nie będzie na niego mocnych :)

    Problem jest tylko taki, że bardzo się męczy. Zauważyliśmy że 30 minut np. po jedzeniu Wojtek jest prawie nieżywy. Potrzebuje przynajmniej godzinnej drzemki. Profesor i dr Januszewska mówią że tak może być. Że każdemu dziecku potrzebny jest inny czas na regenerację.
    Ciągle jest podpięty do tego urządzenia stymulującego serce. I może być podpięty do niego nawet 2 tygodnie – taką informację otrzymaliśmy od lekarzy. Dowiedzieliśmy się jeszcze co by ewentualnie go czekało gdyby ten puls nie poprawił się po 2 tygodniach – ale o tym nie będziemy teraz pisać – żeby nie zapeszyć a podobno jest to mało prawdopodobne. Dopóki ma ten sprzęt nie możemy myśleć o wyjściu z intensywnej a więc nie możemy być z nim 24h – noce w hotelu :(.
    Dodatkowo w diecie Wojtka musieliśmy wprowadzać dużo słonego jedzenia. W badaniach krwi wyszedł niski sód. Między innymi dlatego dzisiaj ta parówka – a te niemieckie są dużo bardziej słone. Ale akurat ta opcja Szefuńciowi bardzo pasowała. Nie macie pojęcia z jakim apetytem wchłonął parówe :). Aż miło było patrzeć!!!

  13. Paweł,Hubert, Kubunio, Kasia

    a wiec ku zdrowiu!!!
    nie ma to jak paróweczka, a za jakis czas zawoła kotlecika albo pizze:)
    Super że wszystko jest na dobrej drodze – opieka lekarzy, Wasza i nasze (wszystkich wpisujacych) trzymanie kciuków pomaga:)- najwiecej zasług oczywiscie Wojtusia:)
    Pozdrawiamy
    do „zobaczenia” jutro!

  14. Jola Kuba i Adaś

    Pamiętacie jak Wojtek zakradał się do michy z parówkami Carlosa?:)))) Zatem jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, jak mu dziś smakowała pierwsza parówka po tych wszystkich mdłych kaszach:) A Jabłoński jak najedzony, to zadowolony! Będzie dobrze!

  15. Monika

    Parówki pycha:)))A jesli drobiowe to Młody nabierze masy w klatce:)))Na zdjęciu wygląda naprawdę świetne.Brawa dla Wojtka ogromne i buziaki od moich synów.

  16. admin

    Małe sprostowanie do wpisu „Jola Kuba i Adaś”
    Carloss to pies :) (owczarek niemiecki). I Wojtek z narażeniem życia podkradał mu parówki :)

  17. Aska Rolf Daria

    No to wreszcie dali ci sie najesc po chlopsku. Masz apetyt a to dobry znak. trzymaj tak dalej. Dzieki dla twojego tatusia Wojtus po zainstalowal babci skaypa. Pogadalysmy dzisiaj i uchwala podjeta- Wojtus wraca do Polski zdrowy ! Trzymaj sie skarbie i wcinaj te parowki jak ci smakuja bo one sa dobre.


Trackbacki/Pingbacki


Serce Wojtusia © 2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Design: Magnus Jepson, tłumaczenie: Wordpress design