Wojtuś urodził się z ciężką wadą serca - HLHS. Ten Blog założony został dla wszystkich przyjaciół, którzy w wielu ciężkich chwilach pomagają Wojtusiowi, aby na bieżąco mogli śledzić jego losy. Chcieliśmy również podzielić się z innymi rodzicami dzieci z HLHS naszymi doświadczeniami i przemyśleniami. Ponadto mamy nadzieję, że Blog ten będzie również cennym źródłem informacji dla rodziców, którzy oczekują maleństwa z HLHS.
1

Dzisiaj do południa odsypialiśmy podróż:) Zdążyliśmy się już zaaklimatyzować w nowym miejscu, a to dzięki wczorajszej wieczornej kolacji, przygotowanej przez wolontariuszy. Raz w tygodniu w czwartki wolontariusze organizują kolację dla mieszkańców hotelu. Łukasz został w pokoju w Wojtusiem, a ja poszłam coś przekąsić:) Poznałam m.in. kilka polskich rodzin, które tak jak my, przyjechały tutaj leczyć swoje dzieci. Było bardzo miło, wymienialiśmy swoje doświadczenia, a ja dostałam wiele cennych informacji odnośnie życia na oddziale w tutejszej klinice. Dobrze było tu spotkać „naszych”… Osoby pracujące w hotelu są przemiłe, zawsze uśmiechnięte i bardzo pomocne, a porozumiewamy się bez problemów po angielsku, ale nie ma to  jak pogadać po polsku:)

Jak wiecie nasze przyjęcie na oddział zostało przesunięte na poniedziałek, a operacja na wtorek, więc mamy trzy dni tylko dla siebie. Pogoda niestety nie dopisała, więc cały dzień spędziliśmy w hotelu. Nie chcemy też narażać Wojtusia na jakieś infekcje przed operacją. Musimy przyznać, że pobyt tutaj naprawdę nastraja nas pozytywnie. To bardzo ważne, szczególnie w takiej sytuacji jak nasza, gdy musimy przebywać w obcym kraju, bez dobrej znajomości niemieckiego i to w celu ratowania życia dziecka. Myślę, że nawet najdroższy hotel nie zapewniłby nam – rodzicom chorego maluszka – takich warunków. Przyjemna atmosfera, miłe wnętrza, dużo udogodnień (pralki, suszarki, salon z wygodnymi kanapami, plac zabaw dla dzieci) – czujemy się tu prawie jak w domu:)

pensjonat


Jedna odpowiedź do wpisu “Pierwszy dzień”

  1. Monika

    Misiek pięknie się uśmiecha i za parę dni ten uśmiech będzie równie szeroki , zarówno na buzi Młodego , jak i rodziców.
    Trzymam mocno kciuki!!!


Trackbacki/Pingbacki


Serce Wojtusia © 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Design: Magnus Jepson, tłumaczenie: Wordpress design